Wyjazd rekreacyjno-krajoznawczy "Szlakiem Bieszczadzkiej historii"

Bieszczady – symbol dzikiej przyrody lecz zarazem ludzkich dramatów. Zarząd Koła Powiatowego Polskiego Związku Niewidomych w Kartuzach zorganizował wyjazd rekreacyjno-krajoznawczy "Szlakiem Bieszczadzkiej historii" w dniach 29.07.do 04.08.2019 roku. Wcześniej opracowany program i ustalona trasa obejmowała następujące miejscowości: Krasiczyn, Przemyśl, Polańczyk, Myczkowce, Lesko, Komańcza, Cisna, Majdan, Balice, Ustrzyki Górne, Muczne, Czarna, Łańcut, Rzeszów i Sanok. W pierwszej kolejności przed realizacją wyjazdu powołano koordynatora zadania publicznego a następnie zakupiono niezbędne materiały biurowe, wynajęto autokar, zarezerwowano noclegi oraz ubezpieczono uczestników wyjazdu. W dniu 29.07 2019 roku o godzinie 6:00 wyruszyliśmy z Kartuz w kierunku południowo-wschodniej części naszego kraju. Doskonały klimatyzowany autokar bez większych problemów pokonał około 1000 kilometrów i w godzinach wieczornych całe wycieczkowe bractwo szczęśliwie zameldowało się w Berezce, pensjonacie  ,,U Bogusi”, gdzie zaczyna się nasza Bieszczadzka przygoda. Następnego dnia wypoczęci z samego rana wyjechaliśmy do Krasiczyna na zwiedzanie odrestaurowanego zamku rodziny Sapiechów. Przykład dobrego połączenia historycznej wartości zabytku ze współczesnym wymogiem naszych czasów. Wspaniałe założenie parkowe wokół zamku dopełniło pozytywne wrażenie jakie wynieśliśmy z tego pełnego uroku miejsca. Następnie udaliśmy się do Przemyśla gdzie czekał na nas przewodnik "Wojak Szwejk". Po krótkim przywitaniu udaliśmy się do Twierdzy gdzie usłyszeliśmy całą historię o mieście Przemyśl. Następnie przeszliśmy spacerkiem na Starówkę   a tam mogliśmy podziwiać zabytkowe kamieniczki z XVI i XVII wieku, pochyły rynek, figurę Szwejka, Ułana i Huzara Honweda z końmi oraz ratusz w którym to mieściło się "Muzeum Dzwonów i Fajek" a na samej górze taras z przepięknym  widokiem na całe miasto. Następną atrakcją była Archikatedra grekokatolicka z cennym ikonostasem oraz Bazylika Archikatedralna z kryptami grobowymi. Po krótkim przejeździe autokarem dotarliśmy na Wzniesienie z Kopcem Tatarskim, z tond zobaczyliśmy panoramę miasta. Po cało dziennym zwiedzaniu udaliśmy się na miejsce zakwaterowania gdzie czekała na nas pyszna obiadokolacja a następnie odpoczynek  W trzecim dniu przejazd do Polańczyka, wejście na punkt widokowy a tam przepiękny  widok na Jezioro Solińskie. Następnie zwiedziliśmy Sanktuarium Matki Bożej w dawnej cerkwi grekokatolickiej, krótki spacer po Polańczyku Zdroju. Przejazd do Soliny i zwiedzanie największej w Polsce zapory wodnej. Ogrom samej budowli oraz zapierające dech w piersiach widoki bardzo optymistycznie nastroiło wszystkich uczestników wyjazdu. Po krótkim odpoczynku następny punkt napiętego programu – Centrum Ekumeniczne w Myczkowcach. Miejsce stworzone do pełnej refleksji przemyśleń nad zawiłą historią Bieszczadzkiej krainy. Barwna kultura Łęków i Bojków zaklęta w miniaturowym świecie cerkwi. Kolejny punkt naszej wyprawy to Lesko a tam zamek Kmitów, kościół z XVI wieku oraz synagoga w której zobaczyć mogliśmy galerię bieszczadzkich twórców. Następny przystanek to Komańcza, Klasztor sióstr Nazaretanek a zrazem miejsce interweniowania w latach 1955-1956 Prymasa Stefana Wyszyńskiego. W czwartym dniu naszej eskapady właściwie całkowita zmiana otoczenia. Pełna zakrętów i serpentyn obwodnica bieszczadzka zaprowadziła nas w krainę dzikiej przyrody. Przejazd kolejką bieszczadzką, następnie spacer do schroniska "Pod Małą Rawką" gdzie przepiękna panorama wysokich Bieszczad ukoiła nasze oczy. Piękne krajobrazy jakby skłaniały do pewnych porównań co piękniejsze – nasze Kaszuby, czy odległe Bieszczady. Wynik zadania mógł być tylko jeden. I tu i tam naprawdę cudownie. Zwiedzanie Muzeum Przyrodniczego Lasów Państwowych oraz aklimatyzowanej zagrody żubrów w Mucznem to ciekawa forma poznania flory i fauny bieszczadzkich lasów i połonin. Wieczorem czas integracji czyli wielki konkurs wiedzy o tym i owym . Dobra zabawa i cenne nagrody to naprawdę prawdziwy atut. Znakomicie przygotowane miejsce naszego ogniska jeszcze do późnego wieczoru rozbrzmiewało echem dobrych humorów. No i  piąty dzień zaprowadził nas do Łańcuta. Ciekawe miasteczko z jak najbardziej ciekawym rezydencjonalnym muzeum mieszczącym się w dawnej siedzibie magnackiej rodów Lubomirskich i Potockich. Tajemnica magnackich rodów zaklęta w pełnym przepychu zamku. Następnie udaliśmy się do Rzeszowa – Muzeum Dobranocek ze zbiorami Wojciecha Jamy, które przeniosło  nas do czasów naszego dzieciństwa . To obiekt gdzie mogliśmy zobaczyć wyjątkową kolekcję pamiątek związanych z popularnymi dobranockami: Jacek i Agatka, Miś Uszatek, Przygody Misia Coralgola oraz wiele innych. Ozdobą są oryginalne lalki, książki, plakaty, walory filatelistyczne, opakowania po artykułach spożywczych i kosmetykach często jeszcze z oryginalną zawartością. Pełni dziecięcych wspomnień  przeszliśmy na Rzeszowski rynek, tam chwila na kawę i lody a następnie powrót do pensjonatu. Dzień szósty ostatni punkt programu – Muzeum Historyczne w Sanoku. W muzeum tym mogliśmy zobaczyć sztukę cerkiewną jedną z najpiękniejszych sztuk cerkiewnych w Polsce. Gromadzi 1200 eksponatów. Sztukę sakralną z XV-XIX wieku,  Galerię Zdzisława Beksińskiego największa na świecie licząca około 600 prac, Galerię Mariana Kruczka, który  z kombinacji znalezionych przedmiotów, części maszyn, trybów, śrub, koralików, muszelek stworzył oryginalną sztukę z pogranicza ludowej baśniowości i zwierzęcej fantastyki, Galerię Malarstwa XX wieku Marii i Franciszka Prochasków, malarstwo portretowe kolekcję uzbrojenia oraz zbytki związane ze Sanokiem i ziemią sanocką oraz historie w ziemi zapisane czyli zabytki archeologiczne. Napełnieni wiedzą wróciliśmy do miejsca zakwaterowania. Tam obiadokolacja aby wzmocnić siły a po niej pora na sportową integrację i zabawę przy ognisku. Dzień siódmy – dzień pożegnania i powrotu. Reasumując siedmiodniowy wyjazd w Bieszczady jak najbardziej można nazwać wyjazdem udanym. Uczestnicy mieli okazję poznać piękny region naszego kraju oraz związaną z nim historię. Nasz pełen niezapomnianych wrażeń wyjazd dobiega końca i w godzinach wieczornych dotarliśmy do Kartuz. Niewidomi i niedowidzący mieszkańcy powiatu kartuskiego składają gorące podziękowania Starostwu Powiatowemu w Kartuzach, Gminie Kartuzy, Gminie Somonino, Gminie Przodkowo oraz Gminie Sierakowice za finansowe wsparcie zadania. Serdecznie dziękujemy za materiały promujące nasz powiat oraz gminy, które to przekazaliśmy naszym nowym przyjaciołom. Dziękujemy wszystkim ludziom, którzy okazali nam pomoc i zrozumienie. Ich bezinteresowna pomoc utwierdza nas w przekonaniu, że świat ludzi pokrzywdzonych przez los staje się światem przyjaznym pełnym możliwości spełnienia się w codziennym życiu.  Doceniamy ogrom trudu jaki wniosła prezes oraz zarząd naszego koła  w zorganizowanie całego przedsięwzięcia. Dziękujemy naszym niezawodnym kierowcom dzięki którym bezpiecznie i w doskonałych warunkach przemierzaliśmy kolejne kilometry. Dziękujemy wszystkim uczestnikom wyjazdu  za zdyscyplinowanie oraz szczerą chęć poznawania ucząc się przy tym tolerancji zrozumienia potrzeb innego człowieka. Dziękujemy za dobre wspomnienia. Może za rok kolejna eskapada w nieznaną nam część naszej Ojczyzny.

Dodatkowe informacje